...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiersz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 maja 2018

"Steve"


Korozja umysłu ma zimny posmak metalu
jest skrzypieniem śniegu i ciężarem broni
To nie pierwszy raz
Gdy rozpadam się w szczęku karabinów
Gdy mówiłem nie ma śmierci, ty jesteś
To nie pierwszy raz
Gdy jesteśmy tak blisko, by nie spaść
a stopa nie może znaleźć oparcia
W tej zdradliwej, kuszącej frazie
Przyszłość
Przez wyższe dobro, miałem ochotę
wydłubać sobie oczy
lód pod butami się skruszył, zamilkłem
To nie pierwszy raz
Gdy posyłałem naboje, ucisz nadzieję
Oni rzucali trupom chleb, ratunek
Idea przyświeca znajdowaniu prawdy
o trupach we własnej szafie
To nie pierwszy raz
Gdy mam jeden świat do uratowania
Ma ciało i duszę, jest tutaj, obok
To nie pierwszy raz
Gdy wszystko naokoło upada,
Pył przykrywa powieki, ale ja widzę
Mój świat stoi, strach w oczach
Jestem spokojny
Choć to nie pierwszy raz
Gdy nie zdążyliśmy się pożegnać

czwartek, 23 października 2014

Miasto

Miasto śpi w kłamliwej ciszy
Pełne urywanych oddechów
Elektryzujących spojrzeń
Słodkiego snu
Miasto miłości pomyślimy
Pełne szczęku sztućców
Tańczących świateł i sygnałów
Szumiącego drewna, trzaskających liści
Spokojne miasto pomyślimy
Pełne strachu i zgrozy
Ciemnych uliczek
Z odciśniętym piętnem krzyku i wyplutej krwi
Łez, żołnierskich pasów, twardych pięści
Miasto
Miasto, w którym niemożliwa jest tylko cisza